02 / Architektura zadań specjalnych
Projektuję budynki, dla których nie ma gotowych rozwiązań.
Jestem architektem z uprawnieniami do projektowania bez ograniczeń. Biorę zadania specjalne: tematy, dla których nie ma jeszcze podręcznika ani typowego projektu. Tam, gdzie kończą się katalogowe rozwiązania, zaczyna się moja robota. W razie potrzeby poprowadzę budowę jako kierownik, od pierwszej kreski po odbiór.
Zadania specjalne.
Świat buduje dziś rzeczy, których nie opisuje żadna norma ani typowy projekt: hale, w których powstają roboty i drony, obiekty stawiane wokół sztucznej inteligencji, domy, które można przenieść, elewacje, które się poruszają. Taki budynek wyobrażam sobie jak idealnie działającą maszynę, w środku której żyje system, i to pod ten system projektuję. Dlatego biorę tylko zlecenia, w które wierzę, i stawiam na dobrą chemię z inwestorem, bo przy dłuższej współpracy to ona sprawia, że przeszkody przestają być przeszkodami. Jeśli Twoja inwestycja zaczyna się od zdania „nikt jeszcze czegoś takiego nie robił”, to jest to zadanie dla mnie.
Od domów i szpitali do centrów danych.
Zaczynałem od projektów kubaturowych: domów, budynków modułowych, szpitali, fabryk. Przez kilkanaście lat dowoziłem je od pomysłu po montaż. Ta droga nauczyła mnie, że liczy się efekt, który widać i czujesz, nie sam rysunek.
Masz temat, którego nikt wcześniej nie robił?
Napisz i opowiedz, co chcesz zbudować i po co. Jeśli to mój rodzaj projektu, wezmę się za niego z głową. Jeśli nie, powiem wprost i podpowiem, kto zrobi to lepiej.
Opowiedz o projekcie →